ForCamping s.r.o.

Sekcja użytkownika

Zaloguj się

Koszyk

Koszyk

Twój koszyk jest pusty. Potrzebujesz pomocy z wyborem? Zajrzyj do poradnika lub napisz do nas.

Darmowa dostawa

299,00 zł

Czy wiesz, że oferujemy darmową dostawę przy zamówieniach powyżej 299,00 zł?

TEST: Warg Transit Duffel 65L – torba podróżna, którą zarzucisz też na plecy

Torbę Warg Transit Duffel 65L zabrałam latem na kilka wyjazdów po Czechach oraz do Austrii. Zależało mi przede wszystkim na sprawdzeniu, jak poradzi sobie podczas podróży samochodem, w trakcie podejść do miejsca noclegu oraz w sytuacjach, kiedy muszę przewieźć większy bagaż.

Testowała Gabriela Weissová podczas podróży po Jesionikach, Karkonoszach, Palawie i Austrii. Więcej o autorce testu przeczytasz tutaj.

Szybka ocena

Warg Transit Duffel 65L sprawdził się u mnie najlepiej podczas podróży samochodem, weekendowych wyjazdów oraz na krótkich trasach z parkingu do miejsca noclegu. Zapewnia dużą, otwartą przestrzeń, do której dostęp jest znacznie wygodniejszy niż w klasycznym plecaku. Jednocześnie zintegrowane szelki pozwalają w ułamku sekundy zarzucić torbę na plecy i zachować wolne ręce.

W mojej ocenie stanowi świetną alternatywę łączącą zalety plecaka, walizki i klasycznej torby podróżnej. Bez trudu mieści większą ilość ekwipunku, a podczas transportu nie trzeba dźwigać całego ciężaru w dłoni ani na jednym ramieniu. Do bagażnika auta lub do pociągu nadaje się idealnie.

Ocena

Zalety

  • pojemność 65 litrów
  • możliwość noszenia jako torba lub plecak
  • przestronna komora główna z wygodnym dostępem
  • regulowane szelki
  • solidne uchwyty ułatwiające przenoszenie i załadunek
  • wytrzymały, wzmocniony materiał
  • konstrukcja wodoodporna
  • taśma Daisy Chain do troczenia dodatkowego ekwipunku

Wady

  • dłuższy marsz z torbą na plecach może powodować ucisk szelek
  • niepełne zapakowanie sprzyja przesuwaniu się rzeczy wewnątrz

Jak przebiegał test

Torbę Warg Transit Duffel 65L przetestowałam latem w Jesionikach, Karkonoszach, na Palawie oraz w Austrii. Nie był to więc pojedynczy, krótki wypad, lecz seria zróżnicowanych wyjazdów, podczas których mogłam dokładnie sprawdzić pakowność, wygodę wkładania do bagażnika auta oraz transport do miejsca zakwaterowania.

Model sprawdził się najlepiej w sytuacjach, gdy nie dało się zaparkować bezpośrednio pod drzwiami kwatery i czekało mnie podejście z parkingu do domku. Właśnie na takich odcinkach na zmianę niosłam torbę w rękach oraz na plecach, dzięki czemu szybko oceniłam zalety obu rozwiązań.

Torba czy plecak? Dwa w jednym

Duffel wyposażono w dwa klasyczne uchwyty do przenoszenia w dłoni oraz dwie szelki, które w mgnieniu oka zamieniają torbę w plecak.

Szelki mają regulację długości, co pozwala na precyzyjne dopasowanie do sylwetki, zapobiegając uciskowi i zapewniając stabilne ułożenie na plecach. Na krótszych odcinkach takie rozwiązanie spisało się perfekcyjnie – jest nieporównywalnie wygodniejsze od dźwigania ciężkiego bagażu w dłoni.

Pojemne wnętrze i bezproblemowe pakowanie

Pojemność 65 litrów zapewnia odpowiednią przestrzeń zarówno na weekendowe wypady, jak i na dłuższy urlop. Duża komora główna zasługuje na pochwałę. Szerokie otwarcie gwarantuje natychmiastowy wgląd w całą zawartość, eliminując uciążliwe przeszukiwanie i przekładanie bagażu. Pakowanie przebiega błyskawicznie – ubrania, buty i gabarytowy ekwipunek mieszczą się swobodnie, bez konieczności składania wszystkiego z milimetrową dokładnością.

Niepełne zapakowanie torby podczas noszenia na plecach może sprawić, że rzeczy zsuną się w stronę dna komory. Warto mieć to na uwadze i odpowiednio rozplanować ułożenie bagażu.

Galeria zdjęć

Wytrzymały materiał i praktyczne detale

Tkanina od pierwszego kontaktu sprawia wrażenie solidnej i odpornej na zużycie. Torbę wykonano z trwałego materiału PVC, a w podróży doceniłam jego pełną wodoodporność. W przypadku bagażu, który ląduje w bagażniku, na ziemi lub jest noszony w deszczu między parkingiem a kwaterą, takie zabezpieczenie sprawdza się rewelacyjnie.

Dużym ułatwieniem są również uchwyty po obu stronach, które ułatwiają podnoszenie i załadunek. Z boku umieszczono ponadto taśmę Daisy Chain (rząd wzmocnionych pętli), do której za pomocą karabinka lub troka można przypiąć kurtkę, kask, butelkę z wodą czy inny drobny sprzęt.

Powiązane

Podsumowanie

Warg Transit Duffel 65L polecam przede wszystkim osobom szukającym pojemnego i trwałego bagażu na weekendowe wypady, urlopy oraz podróże samochodem lub pociągiem.

U mnie torba sprawdziła się rewelacyjnie zwłaszcza podczas przejść z parkingu do miejsca noclegu, kiedy mogłam szybko zarzucić cały ciężar na plecy i cieszyć się wolnymi rękami. Dodatkowo pojemne wnętrze bez trudu mieści pokaźny zestaw ekwipunku.

Autor tekstu: Gabriela Weissová

„Aktywność i góry towarzyszą mi od najmłodszych lat. Moim domem są Jesioniki, gdzie spędzam większość wolnego czasu na szlakach – biegając, wędrując lub na skiturach.

Uwielbiam odkrywać nowe trasy, od czasu do czasu przenocować pod gołym niebem, a najlepiej wypoczywam na łonie natury, bez względu na pogodę. Ostatnio odkrywam również magię i wolność, jaką daje vanlife.”

Artykuły na podobny temat

TEST: Zulu Dreamtime Spring – ciepła mumia, która nie krępuje ruchów

TEST: Zulu Dreamtime Spring – ciepła mumia, która nie krępuje ruchów
Lubię śpiwory typu mumia za ciepło, które dają, ale czasem przeszkadza mi w nich uczucie ciasnoty. Dlatego Zulu Dreamtime Spring zainteresował mnie głównie jednym, nieco nietypowym patentem – dzięki zamkom po obu stronach można łatwo wystawić z niego ręce, bez konieczności rozpinania całego śpiwora. Przez kilka nocy, od wiosny do jesieni, sprawdzałam też, jak grzeje, jak się pakuje i czy pozostałe rozwiązania faktycznie się sprawdzają.