TEST: Warg Camino 55+5 L – ultralekki plecak na wielodniowe wędrówki
Spis treści
|
Co i jak właściwie testowaliśmy
Testowałam plecak Warg Camino 55+5 L, czyli pierwszy ultralekki model marki Warg stworzony z myślą o wielodniowych wędrówkach. Celem było sprawdzenie, jak radzi sobie w rzeczywistych warunkach na szlaku, gdy trzeba nieść cały sprzęt do spania, gotowania i ubrania na zmianę, a jednocześnie mieć wygodny dostęp do potrzebnych rzeczy w ciągu dnia.
Plecak towarzyszył mi przez siedem dni na liczącym 154 km szlaku West Highland Way w Szkocji. Wyruszyłam pod koniec kwietnia, kiedy pogoda bywa tam stosunkowo stabilna, choć Szkocja lubi zaskakiwać. Ostatecznie trafił mi się cały tydzień słonecznej aury. Szłam z pełnym obciążeniem. W plecaku niosłam wszystko do spania i gotowania, a także ubrania, kosmetyki, apteczkę i elektronikę. Całkowita waga podczas marszu wahała się od 9 do 12 kg (w zależności od zapasów wody i jedzenia), przy czym plecak powinien poradzić sobie z obciążeniem do 15 kg. Zmieściło się w nim wszystko, a nawet kilka szkockich smakołyków, które przywiozłam do domu.
Zainteresował Cię ten plecak? Zajrzyj do naszej oferty.

Wrażenia z użytkowania
+
|
-
|
Największą niewiadomą przed testem był dla mnie system nośny. Do tej pory nosiłam głównie plecaki o klasycznej konstrukcji, więc przejście na rozwiązanie ultralight było po pierwszym założeniu małym szokiem. Pas biodrowy musiałam ściągnąć do granic możliwości, a i tak nie leżał idealnie na kościach biodrowych, tylko nieco niżej. Jednak po wyregulowaniu szelek i ogólnym dopasowaniu plecak ułożył się znacznie lepiej, a z biegiem kilometrów po prostu się do niego przyzwyczaiłam. Trzeba uczciwie przyznać, że bardzo wiele zależy tutaj od sylwetki – w przypadku osób niższych lub szczuplejszych rozmiar unisex może nie pasować idealnie.
W praktyce plecak bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Plecy są proste, bez klasycznej grubej wyściółki czy dystansującej siatki, ale dzięki panelowi z pianki EVA nic mnie nie gniotło i nie pociłam się tak mocno, jak przypuszczałam. Ogromnym plusem jest to, że panel można wyjąć i wykorzystać jako matę do siedzenia na postojach, oszczędzając na zabieraniu kolejnego elementu ekwipunku. Doceniłam też organizację przestrzeni – sprzęt do spania, gotowania i ubrania na zmianę trzymałam w komorze głównej, a to, co chciałam mieć pod ręką w ciągu dnia, lądowało w przedniej siatce, kieszeniach bocznych lub w pasie biodrowym.
Fantastycznie sprawdzają się praktyczne detale. Kieszenie na szelkach są idealne na miękki bidon (softflask), smartfon czy drobiazgi. Duża przednia siatka jest niezwykle pojemna, a boczny zamek pozwala dostać się do głównej komory bez konieczności rozwijania górnego zamknięcia (roll-top). Na pochwałę zasługuje też materiał Nylon Dyneema Ripstop, który jest bardzo lekki, a przy tym sprawia wrażenie solidnego i niezawodnego.
Osobom planującym zakup zdecydowanie poleciłabym wcześniejsze przymierzenie tego typu plecaka z pełnym obciążeniem. Tylko w ten sposób można realnie ocenić, czy odpowiada Ci długość pleców, dopasowanie pasa biodrowego i ogólny komfort noszenia.

Potrzebujesz porady, jak wybrać plecak?
Nie wiesz, na jaką pojemność się zdecydować, jak wyregulować system nośny lub na co zwrócić uwagę przed zakupem? Podpowiadamy, jak właściwie dobrać plecak. |
Podsumowanie
Podczas testów najbardziej doceniłam połączenie niskiej wagi, dobrze zorganizowanej przestrzeni i wytrzymałego materiału. Warg Camino 55+5 L świetnie sprawdza się jako plecak na wielodniowe wędrówki, gdy chcesz zabrać pełny sprzęt, ale unikasz noszenia zbędnych kilogramów samego plecaka. W ciągu dnia zbawienne okazują się przemyślane detale – od pojemnych kieszeni po wyjmowany panel tylny służący za siedzisko. Głównym minusem jest to, że stała długość pleców i ultralekka konstrukcja mogą nie zgrać się z każdą sylwetką.
Warg Camino 55+5 L to model stworzony dla osób, które szukają lekkiego plecaka na wielodniowe przejścia, trekking i dłuższe wyprawy, podróżując z lekkim lub średnim obciążeniem. Najbardziej zadowoleni będą z niego turyści, którym przypasuje jego profil i zależy im na maksymalnej redukcji wagi, bez rezygnacji z praktycznych kieszeni i użytecznych rozwiązań.
Szukasz klasycznego modelu trekkingowego z masywniejszym systemem nośnym?
-
Zulu Sandstone 55+5 L – lepszy wybór dla turystów preferujących klasyczne plecaki trekkingowe, z bardziej rozbudowanym systemem nośnym i większym naciskiem na komfort przy dużym obciążeniu.
Zainteresował Cię ten sprzęt? Odkryj pełną ofertę marki Warg.
Źródła: archiwum autorki
Przydatne linki



















