ForCamping s.r.o.

Porównanie

10 Porównywanie

Sekcja użytkownika

Zaloguj się

Koszyk

Koszyk

Twój koszyk jest pusty. Potrzebujesz pomocy z wyborem? Zajrzyj do poradnika lub napisz do nas.

Darmowa dostawa

299,00 

Czy wiesz, że oferujemy darmową dostawę przy zamówieniach powyżej 299,00 zł?

Jak wybrać matę turystyczną ze względu na konstrukcję?

Każdy mądry wybór warto zacząć od absolutnej podstawy, czyli wyboru odpowiedniego typu maty. Poszczególne rodzaje różnią się od siebie przede wszystkim budową oraz technologią, na której opiera się ich działanie.


Spis treści

 

Każdy mądry wybór warto zacząć od absolutnej podstawy, czyli wyboru odpowiedniego typu maty. Poszczególne rodzaje różnią się od siebie przede wszystkim budową oraz technologią, na której opiera się ich działanie. Wyróżniamy sześć podstawowych typów konstrukcji. Ten artykuł skupia się na pierwszym etapie wyboru – możesz poprzestać na czytelnej tabeli, która sprytnie punktuje wszystkie plusy i minusy, albo zagłębić się w detale i przeczytać resztę informacji. Zależy to tylko od Ciebie i od tego, ile czasu chcesz poświęcić na znalezienie ideału.

Podstawowy podział w tabeli

Przejrzyste zestawienie, z którego możesz od razu klikać w poszczególne rodzaje szczegółowo opisane w dalszej części tekstu.

 

Typ

 

Zalety

 

Wady

Alumaty • piórkowa waga i kompaktowe wymiary, weźmiesz ją niemal wszędzie
• absolutny mistrz pakowności
• zapewnia podstawową izolację termiczną
• superlekka
• małe gabaryty
• odporna na wodę i wilgoć

• wiele zależy od podłoża, ale spanie do najwygodniejszych należeć nie będzie
• znikoma grubość (poczujesz każdą szyszkę)
• bardzo krótka żywotność

Maty piankowe – o porach półotwartych

• niska cena
• duża odporność mechaniczna
• elastyczność
• mnogość wersji kolorystycznych
• dostępne wersje jedno- i dwuwarstwowe
• wytłoczenia zwiększające odporność
• szeroki wybór kształtów i długości

 

• przy częstym użytkowaniu ubijają się i tracą grubość (np. z 12 mm w miejscach nacisku robi się 3-5 mm)
• kiepska pakowność (duży rulon)
• nie rozpieszcza komfortem
• znikoma izolacja termiczna (tylko lekko odcina chłód)

Maty piankowe – o porach zamkniętych / EVA

• w 100% wodoodporna, nie pije wilgoci
• ekstremalna żywotność, praktycznie niezniszczalna
• przyzwoita cena w klasie średniej

 

• pianka potrafi się trwale odkształcić od sposobu przechowywania (np. mocno zaciśnięty pasek troczący zostawi ślad na zawsze)
• modele premium potrafią kosztować swoje

Maty samopompujące

• rewelacyjna izolacja termiczna (często bezkonkurencyjna)
• nieporównywalnie wyższy komfort snu w stosunku do zwykłych pianek
• niektóre modele mają warstwę antypoślizgową

• wymagają nieco więcej troski przy przechowywaniu
• większa waga i gabaryty
• ryzyko przebicia
• wyższa cena zakupu

Maty dmuchane

• ekstremalna kompaktowość, zostawiająca w tyle całą resztę stawki

• trzeba je własnoręcznie (lub własnopłucnie) napompować

Materace dmuchane

• najwyższy poziom luksusu i wygody

• bardzo słaba izolacja termiczna
• potężne gabaryty i duża waga

 

 

1. Alumaty (maty aluminiowe)

Absolutną bazą są tzw. alumaty, czyli maty wykonane z cieniutkiej warstwy pianki pokrytej folią aluminiową. Najczęściej mają około 3 mm grubości – to zdecydowanie najcieńszy typ mat na rynku.

 

Nie myl alumaty ze zwykłą folią NRC. Folia ratunkowa uratuje Ci skórę w sytuacji awaryjnej (np. przykrywając wyziębioną osobę), ale jest niezwykle delikatna i absolutnie nie nadaje się do spania. Alumaty nie myl też z klasyczną matą piankową, która po prostu została fabrycznie pokryta z jednej strony warstwą sreberka.

 

Alumaty ważą około 100 g i zwijają się do mikroskopijnych rozmiarów, więc standardowe maty piankowe nie mają z nimi szans w kategorii wagi i pakowności. Jeśli jednak liczycie na błogi sen, muszę Was zmartwić – alumata nie zaoferuje absolutnie żadnego komfortu. Jej jedyną misją jest izolacja termiczna, zapewniając suchość i (w miarę) ciepło, jednak pod plecami poczujesz każdy kamyk.

Zalety i wady alumat:

+

  • piórkowa waga i mikroskopijne wymiary, zmieści się dosłownie wszędzie
  • najlepsza na rynku kompaktowość po spakowaniu
  • zapewnia podstawową izolację termiczną
  • śmiesznie niska waga
  • niewielki rulon
  • całkowita odporność na wodę i wilgoć

-

  • bardzo wrażliwa na nierówności terenu, cudów nie oczekuj
  • zerowy komfort spania
  • ultracienka (poczujesz absolutnie wszystko, na czym leżysz)
  • bardzo niska trwałość

 

Idealne dla:

 

  • osób w trasie, dla których niska waga i izolacja termiczna są o niebo ważniejsze niż wygoda
  • podróżujących w stylu "ultralight"
  • jako awaryjna warstwa izolacyjna w trudniejszych warunkach
  • noclegów przetrwania
  • użytku w ciepłym klimacie
  • sytuacji, gdy drastycznie brakuje miejsca, np. przy lotach z mocno ograniczonym bagażem kabinowym

 

Czy wiesz, że:

Jedynym celem alumaty jest powstrzymanie wychłodzenia organizmu, dlatego uwaga: kładziemy ją stroną aluminiową do góry, czyli bezpośrednio do ciała, a nie do ziemi, jak błędnie zakłada większość osób. Aluminium odbija ciepło emitowane przez człowieka, to jego fizyczna podstawa – układając ją sreberkiem do dołu, całkowicie marnujesz jej główny atut. By wyciągnąć z niej maksimum ciepła, musisz leżeć na folii. Nie przejmuj się, że biała gąbka z dołu się ubrudzi. Grunt to nie zmarznąć, estetyka to sprawa drugorzędna. Funkcja alumaty jest czysto ochronna, a nie wizualna.

 

 

 

Maty piankowe o porach półotwartych

Podstawowy (i zarazem najbardziej budżetowy) wariant klasycznych mat – czyli te o strukturze półotwartej – wykonany jest najczęściej z polietylenu.

Ich cena to zaledwie ułamek kwoty zaawansowanych mat. Na rynku dostępne są w wariantach grubości od 5 do 12 mm, mogą być jedno- lub dwuwarstwowe, gdzie jedna z warstw jest twardsza i często wyposażona w wytłoczenia (karbowanie).

 

Mocniejsza, dolna warstwa nie ubija się tak łatwo, a ta miększa z góry dodaje nieco komfortu. Maty te są pancerne, sam materiał jest w zasadzie nie do zajechania, więc w przypadku potężnego uszkodzenia w plenerze, możesz ją spokojnie pociąć i używać np. jako podkładek izolujących na krzesła. Świetna opcja dla absolutnie niewymagających użytkowników. Taka mata waży zazwyczaj 150-400 g i produkowana jest pod kątem wzrostu – przeważnie ma 185-190 cm długości i 60-80 cm szerokości. Na rynku roi się od najróżniejszych wariacji i kształtów.

Zalety i wady mat piankowych o porach półotwartych:

+

  • śmiesznie niska cena
  • wybitna odporność mechaniczna
  • elastyczność
  • ogromny wybór kolorów
  • wersje budżetowe (1-warstwowe) i wzmocnione (2-warstwowe)
  • faktury i wytłoczenia chroniące przed przecieraniem
  • duży wybór rozmiarów

-

  • pod naciskiem trwale tracą objętość (np. w miejscach pośladków mata 12 mm po sezonie ubije się do 3-5 mm)
  • zmorą jest pakowność – tworzą potężny rulon przypinany do plecaka
  • spanie na nich to raczej survival niż luksus
  • bardzo słabo izolują przed ciągnącym od spodu chłodem

 

Idealne dla:

 

  • rekreacyjnej turystyki, spływów kajakowych, biwaków na dziko i obozów, czyli wszędzie tam, gdzie szkoda zniszczyć drogi sprzęt
  • osób o absolutnie minimalnych wymaganiach co do wygody snu
  • użytku w umiarkowanie trudnych warunkach
  • harcerzy, szkółek leśnych, młodzieży
  • recyklingu obozowego – jak się podrze, tniesz na kawałki i masz podkładki pod tyłek na zimne kamienie

 

Czy wiesz, że:

Proste maty piankowe dzielą się w zasadzie na dwa obozy: te o zamkniętych i te o półotwartych porach. Te półotwarte przypominają w dotyku nieco bardziej sztywną gąbkę i królują na letnich obozach harcerskich. Są niezłomne w kontakcie z ostrymi kamieniami, ale niestety pod wpływem regularnego nacisku nieubłaganie ubijają się, z czasem zamieniając się w cieniutki placek.

 

 

Maty piankowe o porach zamkniętych / EVA

Maty z pianki o strukturze zamkniętej to sprzęt niemal w 100% niezniszczalny, o wprost astronomicznej żywotności. Ich cena to zazwyczaj wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych, a oscylują w grubościach od 1 do 1,5 cm.

 

Dzięki zamkniętym porom kompletnie nie chłoną wilgoci z zewnątrz. Materiał działa zjawiskowo, niemal jak słynna pianka memory. Ma to niestety też jeden minus – jeśli brutalnie ściśniesz zwiniętą matę trokami, ślad odciśnie się na niej permanentnie, ale to w gruncie rzeczy jedyny zarzut wobec tej technologii.

Zalety i wady mat o porach zamkniętych (EVA):

+

  • zerowa nasiąkliwość (możesz na niej spać nawet w kałuży)
  • niewyobrażalna żywotność, posłuży przez lata morderczego użytkowania
  • zaskakująco niska cena, biorąc pod uwagę wytrzymałość

-

  • pianka na dobre przejmuje wgniecenia (np. w miejscu zapięcia pasków kompresyjnych pasek wyżłobi sobie rynnę na stałe)
  • najbardziej zaawansowane modele premium potrafią solidnie nadszarpnąć budżet

 

Idealne dla:

 

  • wymagających obieżyświatów szukających pancernego sprzętu
  • na wyprawy górskie i trekkingi, gdzie zwykła dmuchana mata nie przetrwałaby nocy

 

Czy wiesz, że:

Druga z rodziny mat piankowych, czyli potężna struktura o porach zamkniętych, jest tłoczona z polimeru etylenu i octanu winylu, potocznie zwanego EVA. Ten niesamowicie elastyczny i odporny zawodnik bywa nazywany w środowisku górskim evamatą. Mała ciekawostka – tę samą piankę spotkasz w przemyśle obuwniczym (i to w przeważającej ilości butów na rynku). To właśnie ona ukryta jest między bieżnikiem a wkładką, gwarantując Ci miękkie lądowanie z każdym biegowym krokiem.

 

Maty samopompujące

Aktualnie to właśnie maty samopompujące królują w outdoorowym świecie, wyprzedzając ultralekkie maty dmuchane, o których przeczytasz za chwilę. Jaki jest ich sekret? Wewnątrz znajduje się inteligentna gąbka (przypominająca poliuretanowe pianki memory), która po zwinięciu zostaje sprasowana. W momencie odkręcenia zaworu, ściśnięty rdzeń automatycznie zaczyna się rozprężać, bezczelnie zasysając powietrze do środka z dążności do wyrównania ciśnień. Należy pamiętać, że końcowy etap i tak zależy od Ciebie – matę musisz dopompować (najlepiej workiem), by osiągnąć pożądaną twardość.

Na pokładzie znajdziemy zawory mosiężne lub ze wzmocnionego plastiku (mosiądz dodaje wagi, ale wybaczy pomyłkowe nadepnięcie w nocy, plastik to pęknięcie murowane). Coraz częściej dominują innowacyjne zawory płaskie, które potrafią działać jednokierunkowo, a ich szerokie ujście przyspiesza ewakuację z namiotu podczas porannego składania obozu.

 

Dodatkowe funkcje

Maty samopompujące oscylują grubością w granicach 2,5 do 6 cm, od czego mocno uzależniona jest masa całej konstrukcji i objętość pakunku. Producenci szpikują je nierzadko wykończeniem antypoślizgowym (idealnym dla "wiercipięt") lub rzepami pozwalającymi połączyć dwie "jedynki" w wielkie, piknikowe łoże. Można też trafić na hybrydy ze zintegrowanymi poduszkami.

 

Jak dbać, żeby nie ubić?

Żelazna zasada przechowywania mat samopompujących to wciśnięcie jej za szafę lub wrzucenie pod łóżko w stanie ROZŁOŻONYM z odkręconym wentylem na większość roku. Trzymanie jej permanentnie w pokrowcu, ściśniętej i zawiniętej, brutalnie upośledza pamięć kształtu gąbki – na biwaku nie zdziw się, że zamiast "samopompowania" zafundujesz sobie klasyczne, manualne dmuchanie płucami do pełna.

 

Ryzyko uszkodzenia na własne życzenie

Opalanie się sprzętem na słońcu? Kategorycznie zabronione! Maty zostawione na żarze przy zakręconym zaworze, pompują się niczym balony i koncertowo pękają. Rosnące ciśnienie dosłownie odrywa poszycie od wewnętrznego rdzenia – zjawisko delaminacji zniszczyło już niejeden wyjazd. Zawsze, kiedy uciekasz w góry zostawiając matę w nagrzanym namiocie, odkręć zawór. Przed snem paroma machnięciami przywrócisz ją do porządku.

 

Zalety i wady mat samopompujących:

+

  • rewelacyjne parametry termoizolacji (często klasa sama dla siebie)
  • poziom komfortu to istny kosmos w porównaniu do zwykłych pianek
  • lepsze materiały często gwarantują warstwę blokującą ślizganie się śpiwora

-

  • trzeba mieć dla niej miejsce w domu (trzymamy rozłożoną)
  • nadal to kawał sprzętu - więcej waży, gorzej się kompresuje
  • ostry kamyk potrafi przerwać sen z sykiem uciekającego powietrza
  • portfel zapłacze mocniej

 

Idealne dla:

 

  • dla wszystkich tych, którzy rano w namiocie chcą poczuć ulgę dla kręgosłupa i mają margines na ciut większą wagę w plecaku

 

Czy wiesz, że:

Maty samopompujące gwarantują bezkompromisową izolację i luksusowy komfort, jednak aby sprzęt spisywał się poprawnie, poliuretan zamknięty pod warstwą laminatu ochronnego musi dysponować otwartymi kanalikami wewnątrz swojej struktury.

Rolowanie sprzętu na szlak zaczynamy dopiero w momencie pakowania plecaka. Wyciskając powietrze w stronę wentyla pozbywamy się 100% objętości. Gdy tylko dotrzesz na obozowisko i odpalisz zawór – gąbka z zadowoleniem wessie utracone powierzę i po paru sekundach będziesz gotowy do snu.

 

Maty dmuchane

Maty dmuchane to w zasadzie alternatywna droga rozwoju mat samopompujących, podyktowana szaleńczym cięciem wagi.

odczuwalnie lżejsze od swoich gąbkowych kuzynek i składają się do groteskowo małych rozmiarów. W ich czeluściach nie ma jednak rdzenia ułatwiającego zasysanie – napompować całość musisz całkowicie od zera. Brak pianki nie oznacza jednak, że będziesz spał na zwykłym, lodowatym basenowym dmuchańcu.

 

Spocisz się przy dmuchaniu?

Klasyczne napełnianie sprzętu na wyciągu pompując może przyprawić o niemały ból głowy (a dosłownie o zawroty), zważywszy na mniejszą zawartość tlenu np. wysoko w górach. Zbawieniem okazuje się zmyślny "pump sack", czyli ultralekki worek z zaworem wpinanym do poszycia. Łapiesz powietrze jak w reklamówkę, rolujesz w stronę pępka – ciśnienie z łatwością przetacza powietrze w głąb materaca, unikając wilgoci z płuc. Dmuchanie tradycyjną pompką bywa chybione z racji niekompatybilności przejściówek, nie wspominając o fatalnym stosunku wagi do zysku na szlaku.

 

Zalety i wady mat dmuchanych:

+

  • niespotykana u konkurencji kompaktowość i kompresja obracająca w pył wszelkie standardy pakowania

-

  • napompowanie bywa żmudne po wymagającym dniu na szlaku

 

Idealne dla:

 

  • turystów zorientowanych na gramy i litry pojemności, łaknących wybitnego komfortu snu za cenę odrobiny pracy przed zamknięciem oczu

 

Czy wiesz, że:

Rozwój sprzętu turystycznego pozwolił napakować nowoczesne maty syntetyczną ociepliną (np. Primaloft), która perfekcyjnie zamyka podgrzane przez ciało powietrze w mikrowłóknach. Działa to dokładnie na tej samej zasadzie, na której opierają się zimowe śpiwory i ekspedycyjne kurtki – zero groźnej cyrkulacji zimnych mas powietrza odcinających barierę cieplną.


Dmuchana mata turystyczna w wariancie ekstremalnym pakuje się do wielkości klasycznej puszki złocistego napoju i waży zaledwie paręset gramów. O takich cudach z użyciem maty samopompującej (zbudowanej wewnątrz z litej gąbki) możesz definitywnie zapomnieć.

Jeśli z uporem maniaka dmuchasz matę wyłącznie przy pomocy płuc, tłoczysz do jej wnętrza pokaźną dawkę pary wodnej. Wilgoć skrapla się momentalnie na powłoce od wewnątrz, a w przypadku ujemnych temperatur przemienia w warstwę kryształków lodu – stąd pleśń i drastyczny spadek izolacji. Apelujemy, nie pomijaj ultralekkich worków do pompowania, uchronią Cię one przed niezdrowym dmuchaniem i zrujnowanym snem, a kosztują grosze.

 

 

Poradniki: Wybór maty dmuchanej

Kompendium wiedzy zgłębiające tajniki samych mat pompowanych, ponieważ jest to zagadnienie zasługujące na w pełni odrębny wpis ze względu na niuanse techniczne.

>>> CZYTAJ DALEJ <<<

 

Materace dmuchane

Monumentalne bryły to czysta ekstrawagancja pośród wszystkich powietrznych dmuchańców, królujące w obozowej hierarchii luksusu. Posiadają zazwyczaj zamszowo-welurową powłokę oraz dwu- lub kilkukomorowy szkielet eliminujący słynny "efekt fali wodnej", ratując życie śpiącej obok osobie. Ich zawory potrafią mocno odstawać wymiarem. Bywają zaopatrzone z marszu we wbudowany elektryczny kompresor gotowy do podpięcia do sieci na każdym porządnym campingu (bądź z gniazda zapalniczki pancernego SUV'a). I uwaga – choć nie brzmi to intuicyjnie, materace dmuchane wypadają z reguły koszmarnie na tle porządnej, trekkingowej maty dmuchanej pod kątem parametrów termicznych. Przez ich potężną grubość, zgromadzone masy chłodnego powietrza cyrkulują swobodnie na wyciągnięcie centymetra od Twoich pleców pochłaniając bez litości ciepłotę organizmu na wskroś.

 

Zalety i wady materacy dmuchanych:

+

  • czysty luksus na każdym biwaku

-

  • słaba lub niemal nieistniejąca izolacja termiczna od zimnego podłoża
  • kardynalnie obciąża bagażnik i kradnie miejsce

 

Idealne dla:

 

  • fanatyków wygodnictwa, którzy w głębokim poważaniu mają zasady minimalizmu i pragną przynieść sypialnię ze sobą
  • noclegów w stałym, zasilanym kempingu albo niezapowiedzianych wizyt znajomych w domu lub na uroczej, nieogrzewanej daczy

 

Czy wiesz, że:

Kategorię domykają giganty służące na wyjazdach wakacyjnych na pole kempingowe lub jako tak zwany „materac dla gości”. Ich nadrzędny atut to królewska miękkość spania za małe pieniądze, okupione gargantuiczną objętością, bezlitosną wagą oraz wyłącznością na mechaniczną stację pompującą (kompresor na kable prądowe bądź nożny miech).

 

Przydatne linki

 

Autor: Zespół 4camping

Źródła: archiwum autora, unsplash.com, archiwum 4camping

Powiązane

Artykuły na podobny temat

Jak wybrać kurtkę: Praktyczny poradnik

Jak wybrać kurtkę: Praktyczny poradnik
Wybór odpowiedniej kurtki wcale nie musi być skomplikowany. Najważniejsze to wiedzieć, do czego będziesz jej używać, na jaką pogodę się szykujesz i czy oczekujesz od niej głównie ochrony, czy również ciepła. Z taką wiedzą błyskawicznie zawęzisz pole poszukiwań.

Jak nauczyć dziecko jazdy na rowerze?

Jak nauczyć dziecko jazdy na rowerze?
Jazda na rowerze to dla dzieci ciekawe doświadczenie i dobra zabawa – o ile potrafią już utrzymać równowagę. Na szczęście maluchy szybko przyswajają nową wiedzę, a pierwsze kolarskie kroki stawiają zaskakująco sprawnie. Jak się do tego zabrać, aby skutecznie i bezstresowo nauczyć dziecko jazdy na dwóch kółkach?

Jak dopasować plecak do swojej sylwetki?

Jak dopasować plecak do swojej sylwetki?
Udało Ci się przebrnąć przez skomplikowany proces wyboru plecaka i masz już w domu swojego faworyta. Teraz czeka Cię kolejne wyzwanie. Labirynt różnych klamer i pasków, które możesz, a właściwie musisz, wyregulować, aby plecak idealnie pasował i nie stał się niewygodnym ciężarem. Przeczytaj nasz poradnik, aby dowiedzieć się, gdzie i jak je dociągnąć.