TEST: Damskie sandały Keen Whisper W

Spis treści |
Marka Keen to dla mnie synonim sandałów outdoorowych. Jeśli ktoś szuka obuwia uniwersalnego – w którym można pójść "i na spacer z wózkiem, i do lasu" – buty Keen są oczywistym wyborem. Mają też wyraźną przewagę nad klasycznymi modelami paskowymi. Nieśmiertelny model Newport widzimy na każdym kroku; jest on zresztą ulubieńcem zwłaszcza męskiej części turystów.
Charakterystyka
|
Whisper W są inne, bardziej dopracowane :)
Klasyczne Keeny są zazwyczaj szersze, luźniejsze i nieco masywne. Sandały Whisper W zaprojektowano jednak tak, by idealnie pasowały do drobnej, kobiecej stopy. Sama mam wąską stopę, przez co większość butów jest na mnie za luźna. Whispery leżą jak ulał i pewnie opinają nogę, co jest przyjemne i daje większe poczucie stabilności w terenie czy na skałkach. Dzięki elastycznej lince na podbiciu mogę precyzyjnie dopasować to, jak but "trzyma" stopę, zależnie od sytuacji. Znany gumowy czubek chroniący palce zyskał tu nieco zgrabniejszą formę. Do tego model dostępny jest w wielu kolorach, więc każda z nas znajdzie coś dla siebie.

Test zdały na szóstkę
Chodzi się w nich świetnie. Byłam mile zaskoczona ich wygodą i stabilnością, nawet gdy musiałam przebiec około 3 km ze stacji do domu. Kolejną zaletą sandałów Keen jest ich wodoodporność – wchodzisz do wody bez obaw, a potem nie męczysz się z mokrymi, zimnymi paskami. Podeszwa świetnie trzyma się każdego podłoża. Stopa poci się standardowo, jak w sandałach. Dlatego wkładka ma technologię antybakteryjną Aegis Microbe Shield, która zapobiega powstawaniu nieprzyjemnych zapachów. Wszystkie te zalety dopełnia zaskakująco niska waga (218 g/para).
Ocena: 95%
+
|
-
|
Podsumowanie w dwóch słowach
Sandały Keen Whisper W są po prostu nie do zajechania :). To był dobry wybór. Mogę je polecić jako uniwersalne obuwie zarówno do miasta, jak i na turystyczne szlaki.

Źródło: archiwum autora

















