Najlepsze aplikacje turystyczne
Spis treści
Przydatne aplikacje na trekking
W Google Play czy App Store znajdziecie całą masę przeróżnych apek. Wybraliśmy dla Was te, które faktycznie mogą pomóc na szlaku, uratować tyłek przed przemoczeniem, a czasem nawet ocalić życie. Dorzuciliśmy też kilka bajerów, dzięki którym zabłyśniecie w towarzystwie ciekawostkami.
Mapy i orientacja w terenie
Podstawą każdej udanej wyprawy jest rzetelne planowanie trasy. To, co wyklikacie sobie w ciepełku na kanapie, trzeba potem kontrolować w terenie. Do tego świetnie posłużą klasyczne mapy turystyczne, ale też kilka inteligentnych aplikacji, które mają w rękawie parę dodatkowych asów.
Mapa Turystyczna
Absolutny klasyk na polskich (i nie tylko) szlakach. Oprócz podstawowej siatki tras, Mapa Turystyczna błyskawicznie przelicza czas przejścia, przewyższenia i profil wysokościowy. Świetnie sprawdza się przy planowaniu wycieczek w góry. Wszystko można zapisać w telefonie i odpalić w trybie offline, żeby nie obudzić się z ręką w nocniku, gdy w lesie nagle zniknie zasięg. Aplikacja oferuje też opcję nagrywania własnego śladu GPS.
Cena: Podstawowe funkcje są darmowe. Za ok. 39,99 zł rocznie dostajecie wersję Premium z mapami offline, brakiem reklam i widokiem 3D.
Ocena: 4,8 *
Kompas
Cyfrowa wersja klasycznego sprzętu, która ułatwi orientację względem stron świata, a także pomoże zlokalizować się na mapie. Rzućcie okiem na swoje smartfony – prawdopodobnie macie już fabrycznie wgraną aplikację Kompas, a jeśli nie, oto linki do pobrania.
Cena: Darmowa
Ocena: 4,8 *
WSKAZÓWKA: Na dłuższe wyprawy i tak opłaca się wrzucić do plecaka klasyczny kompas. Nie potrzebuje prądu, więc nigdy nie wykręci Wam numeru w najmniej odpowiednim momencie. Jak go używać, dowiecie się z naszego poradnika.

Traseo
Prosta i intuicyjna apka do szybkiej orientacji na szlakach turystycznych, ścieżkach edukacyjnych i trasach rowerowych. Nie chce Wam się godzinami ślęczeć nad mapą i planować? Proszę bardzo, tutaj dostajecie gotowce podane na srebrnej tacy. Możecie szukać trasy według lokalizacji docelowej, swoich zainteresowań albo po prostu odpalić te w najbliższej okolicy.
Cena: Darmowa (możliwość dokupienia konkretnych map topograficznych)
Ocena: 4,3 *
WSKAZÓWKA: Pamiętajcie, że na każdą wyprawę potrzebne są porządne buty trekkingowe i odzież. Do plecaka obowiązkowo ląduje butelka z wodą, prowiant i powerbank – bez tego ostatniego Wasz smartfon z tymi wszystkimi mądrymi apkami po kilku godzinach będzie nadawał się co najwyżej do wbijania śledzi (czego oczywiście nie polecamy).
Biwakowanie
Standardowy kemping bez problemu znajdziecie na mapie, ale miejscówki, gdzie można legalnie przespać się na dziko za zgodą właściciela terenu, to już wyższa szkoła jazdy. Warto mieć pod ręką aplikacje, które ułatwią Wam życie, jeśli unikacie zatłoczonych pól namiotowych jak ognia.
mBDL (Mobilny Bank Danych o Lasach)
Oficjalna aplikacja Lasów Państwowych to istne wybawienie dla każdego, kto kocha spać w hamaku czy namiocie głęboko w dziczy, ale jednocześnie wolałby uniknąć porannej pogawędki ze strażnikiem leśnym i mandatu. W aplikacji znajdziecie warstwę "Zanocuj w lesie", która precyzyjnie pokazuje strefy, gdzie legalnie i bez obaw możecie rozbić obóz. Idealne rozwiązanie na mikrowyprawy i bushcraftowe weekendy.
Cena: Darmowa
Ocena: 4,4 *
WSKAZÓWKA: Planując nocleg "na lekko", koniecznie spakujcie kompaktowy śpiwór, karimatę i worek biwakowy (bivi bag). Przydadzą się również solidny nóż składany i krzesiwo na wieczorne ognisko.

Park4night
W trasie czujecie się jak w domu? Należycie do współczesnych nomadów, którzy swoje lokum mają w kamperze albo przerobionym vanie? W takim razie ta apka to Wasz najlepszy przyjaciel. Znajdziecie w niej miejsca, gdzie można bez problemu zaparkować, odpocząć i ewentualnie przenocować. W darmowej wersji wyszukacie miejscówki według lokalizacji. Filtrowanie wzdłuż planowanej trasy, zmiana wyglądu mapy czy tryb offline to już opcje dla wersji płatnej.
Cena: Baza darmowa, 2,49 EUR miesięcznie, 11,99 EUR rocznie
Ocena: 4,4 *
Aplikacje pogodowe
Na każdej wyprawie musimy wiedzieć, co knuje pogoda. Bo nawet jeśli hołdujecie uroczej zasadzie, że nie ma złej pogody, są tylko źle dobrane ciuchy, nadciągająca nawałnica potrafi skutecznie popsuć humor. Apek pogodowych jest na pęczki, ale my stawiamy na niezawodny konkret.
Windy
Prognoza, która wchodzi w najdrobniejsze detale i nie bawi się w półśrodki. Możecie sprawdzić pogodę na pięć dni do przodu, włączyć radar z detekcją wyładowań atmosferycznych, przełączać filtry opadów, wiatru czy temperatury. Apka wypluje z siebie nawet punkt rosy, indeks UV i stężenie zanieczyszczeń w powietrzu. Po prostu potężny kombajn informacyjny już w darmowej wersji. Z subskrypcją dostajecie prognozę godzinową, 10-dniowy horyzont oraz archiwum radarów.
Cena: Baza darmowa. Wersja Premium ok. 149 zł rocznie.
Ocena: 4,5 *
WSKAZÓWKA: Wychodząc w teren, zawsze zerkajcie na radary. A jeśli sytuacja robi się podejrzana, dorzućcie do plecaka kurtkę membranową albo chociaż porządną pelerynę. Zapasowa, sucha koszulka i skarpety potrafią zdziałać cuda dla morale. Swoją drogą, pamiętacie zasady bezpieczeństwa podczas burzy w górach?
Rozkłady jazdy
Z domu można wyjść prosto na szlak, ale umówmy się – zazwyczaj trzeba podjechać nieco bliżej gór czy lasów. Jeśli nie uśmiecha Wam się jechać samochodem (albo logistyka trasy nie pozwala wrócić do punktu startu), genialnie sprawdzają się aplikacje spinające połączenia kolejowe i autobusowe.
e-podróżnik.pl
Czesi mają swojego Idosa, my mamy e-podróżnika (oraz Koleo dla fanów PKP). Rozkłady jazdy pociągów, dalekobieżnych autokarów i lokalnych busów zebrane przejrzyście w jednym miejscu. Możecie szybko sprawdzić przesiadki, ogarnąć, czy bus w ogóle jeździ w weekendy, a często też kupić bilet bezpośrednio w apce. Działa rewelacyjnie w kraju, a nierzadko łapie też połączenia międzynarodowe.
Cena: Darmowa
Ocena: 4,5 *
Zdrowie i bezpieczeństwo
Apka absolutnie obowiązkowa, nieważne czy idziecie do pobliskiego lasu, czy w wysokie Tatry. Nigdy nie wiecie, co się wydarzy. Dzięki odpowiedniej technologii możecie błyskawicznie powiadomić służby, nawet jeśli z bólu odejmie Wam mowę. Zintegrowany system sam przekaże dyspozytorowi Wasze precyzyjne współrzędne.
Ratunek
Nasza polska, zintegrowana z systemami GOPR, TOPR, WOPR i MOPR aplikacja to szybka pomoc dosłownie na jedno kliknięcie. W apce możecie zapisać swoje podstawowe dane medyczne (np. o chorobach przewlekłych) oraz kontakt do bliskich. W razie wypadku ratownicy dostają SMS z Waszą precyzyjną lokalizacją GPS z dokładnością do 3 metrów! Szczerze? Brak tej aplikacji w telefonie to proszenie się o kłopoty.
Cena: Darmowa
Ocena: 4,6 *

Otwórzcie oczy i odkrywajcie świat
Każda wyprawa to przygoda i odkrywanie. A nie musimy wcale ograniczać się do nowych ścieżek. Ze wsparciem smartfona błyskawicznie namierzycie okoliczne zabytki, dowiecie się, co to za dziwna roślina rośnie przy drodze, i uciszycie wewnętrzne spory o to, czy ta góra na horyzoncie to Śnieżka czy jednak coś innego.
Questy - Wyprawy Odkrywców
Świetna opcja, gdy na trasie dzieciaki zaczynają marudzić, albo kiedy sami macie ochotę urozmaicić spacer. Aplikacja zamienia zwykłe zwiedzanie we wciągającą grę terenową. Spacerujecie z wierszowanymi wskazówkami, rozwiązujecie zagadki i odkrywacie lokalne legendy, mało znane zabytki czy pomniki przyrody w całej Polsce. Na końcu trasy (tzw. questu) często czeka ukryty "skarb" z pieczątką. Genialny sposób na to, by najmłodsi (i nie tylko!) w mgnieniu oka zapomnieli o zmęczeniu!
Cena: Darmowa
Ocena: 4,7 *
WSKAZÓWKA: Planujecie wyjazd z małymi szkodnikami? Sprawcie im własny ekwipunek. Zobaczycie, jak pękną z dumy, gdy zarzucą na plecy własny plecaczek z bidonem i chrupkami.
PeakFinder
Zapatrzyć się na horyzont i strzelać nazwami poszczególnych szczytów z rękawa – brzmi dobrze, prawda? Da się to zrobić, o ile znacie teren jak własną kieszeń. W obcych górach z pomocą przychodzi PeakFinder. Pokazuje gdzie i kiedy zajdzie słońce, kapitalnie rozpoznaje szczyty w trybie AR bezpośrednio na miejscu i całkiem nieźle radzi sobie z identyfikacją pasm górskich na wgranych zdjęciach. Działa na całym świecie i nie potrzebuje internetu. Minus? Kosztuje około 24 zł.
Cena: ok. 23,99 zł
Ocena: 4,7 *
Star Walk 2
Genialna apka dla domorosłych astronomów i romantyków, którzy uwielbiają gapić się w nocne niebo. Bardzo płynnie i efektownie wyrysowuje całe konstelacje. Dociekliwi mogą przekartkować wbudowany kalendarz astronomiczny i dowiedzieć się masy ciekawostek o planetach i gwiazdach. Rewelacyjny kompan do spania pod gołym niebem, a także as w rękawie na romantycznej randce.
Cena: Darmowa z reklamami, opcja usunięcia reklam (jednorazowo ok. 15 zł).
Ocena: 4,7 *
Grzybownik / Atlas Grzybów
Niezbędnik każdego początkującego i średniozaawansowanego grzybiarza. Apka błyskawicznie identyfikuje znalezisko na podstawie zrobionego zdjęcia i podrzuca wyczerpujące informacje o danym gatunku. Ale uwaga – aplikacje bywają omylne! Jeśli Twoja wiedza mykologiczna kończy się na odróżnieniu pieczarki od muchomora sromotnikowego, skonsultuj zbiory z fachowcem. Nigdy, przenigdy nie jedz grzybów, co do których nie masz 100% pewności.
Cena: Darmowe
Ocena: 4,8 *
Porady końcowe dla podróżników
Apetyt rośnie w miarę jedzenia, a świetnych aplikacji nie brakuje. W podróży regularnie sprawdza się nam Revolut – bezprowizyjne wypłaty z bankomatów i genialne kursy walut na całym świecie robią robotę. Ze Spend Together lub Split Trip bez bólu głowy rozliczycie wspólne wydatki w zespole. A jeśli przypomniało Wam się o ubezpieczeniu turystycznym, gdy już przypinacie pasy w samolocie, większość polskich bankowych aplikacji mobilnych (np. mBank czy PKO) pozwala wyklikać sensowną polisę w dosłownie kilkadziesiąt sekund przed opuszczeniem strefy nadgranicznej.
Przydatne linki
Autor: Lucie Krůčková
Zdroje: archiv autora













