TEST: buty Salomon X Ultra 360 Gore-Tex

Spis treści |
Wstęp
Markę Salomon znają chyba wszyscy. To gigant światowego outdooru. Odzież i sprzęt tej francuskiej marki używają zarówno czołowi sportowcy i hobbyści wszelkiej maści, jak i zwykli śmiertelnicy, którzy po prostu chcą dobrych i jakościowych rzeczy.
Na sezon wiosna/lato 24 centrum rozwojowe Salomona przyszło między innymi z nowością na polu niskich butów trekkingowych dla entuzjastów outdooru. Przy ich produkcji inspirowali się najlepiej sprzedającym się modelem z serii x ultra i zgodnie z oficjalnymi oświadczeniami wyposażyli je we wszystkie niezbędne technologie, w tym podeszwę All Terrain Contragrip® i nieprzemakalną ochronę GORE-TEX tak, aby poradziły sobie z niemal każdą przygodą, na którą się wybierzesz.

Charakterystyka
Marka: |
Salomon |
| Seria produktów: | X ULTRA |
| Płeć: | Męskie i damskie |
| Podeszwa: | Guma |
| Cholewka: | Syntetyk / Tekstylia |
| Membrana: | Gore-Tex |
|
|
Pierwsze wrażenie
Na model butów X ultra 360 gtx bardzo się cieszyłem. Salomona znam dobrze. Używam ich butów na biegówki i na zimowe wycieczki i z obu jestem bardzo zadowolony. Dlatego naturalnie byłem pełen przyjemnego oczekiwania. Pierwsze odczucia z nowych butów były jednak nieco mieszane, ale wszystko szczegółowo omówimy w recenzji. Choć czasem może się wydawać, że buty na pierwszy rzut oka to nie to, często nie warto kierować się tylko pierwszym wrażeniem. Nie tylko dlatego piszemy dla Was te recenzje.
Lekki sceptycyzm nie opuszczał mnie nawet po pierwszym założeniu. Buty były na pierwszy rzut oka zaskakująco sztywne i na moją szeroką stopę nieco wąskie. Również, po doświadczeniach z innych butów, miałem obawy jak wygodne będzie wycięcie wokół kostek i czy część piętowa nie jest zbyt luźna. Co tu dużo mówić, miłość od pierwszego wejrzenia to po prostu nie była.
|
|
Jak wybrać buty na turystykęCzyli jak wybrać buty na trekking. Idealnie dobrane obuwie turystyczne = podstawa sukcesu i dobrego samopoczucia z wyprawy. Abyście nie popełnili błędu jak wielu ekspertów w miejskich trampkach czy nawet klapkach, przeczytajcie, jak poprawnie wybrać buty. |
Wybór rozmiaru
Wybór odpowiedniego rozmiaru buta jest rzeczą wręcz kluczową. Gdy wybierzesz buty zbyt małe, nogi będą w nich piekielnie cierpieć głównie przy zejściach, co ostatecznie skończy się zejściem paznokci z dużych palców. Zbyt duże buty będą z kolei pływać na nogach, co objawi się tworzeniem pęcherzy w miejscach o większym tarciu i niższą stabilnością w momentach, gdy będziesz jej najbardziej potrzebować.
Przy obuwiu Salomon x ultra 360 GTX nie byłem ani trochę pewien wyboru rozmiaru. Zazwyczaj noszę obuwie w rozmiarze 44 EUR, ale ze świadomością, że buty z membraną trzeba brać nieco większe, skłaniałem się ku wyborowi modelu w rozmiarze 44 i ⅔. (Tak, Francuzi stosują te, niezbyt typowe dla mieszkańców Europy Środkowej, przeliczniki z ułamkami. Komu to nie pasuje lub nie orientuje się w ułamkach, może patrzeć na numerację UK lub US. Ja wszystkim gorąco polecam wybierać według numeracji JAP, która podaje długość wkładki w centymetrach i do porównywania różnych modeli różnych producentów wydaje mi się najbardziej praktyczna).
Wracając jednak do wyboru rozmiaru. 44 i ⅔ po założeniu leżały dobrze i ładnie, sztywno opinały nogę tak, jak przystało na porządne obuwie turystyczne. Niemniej jednak wokół przedłużonej krawędzi małego palca tego ucisku było może aż nadto, a dodatkowo przy symulacji zejścia pojawił się ucisk na palcach sygnalizujący albo źle dociągniętą nogę na podbiciu, albo zbyt mały rozmiar. Dlatego automatycznie sięgnąłem po buty 45 i ⅓.
Nawet po uczciwym dociągnięciu charakterystycznego dla Salomon systemu ściągania Quicklace nie pozbyłem się uczucia, że but nie potrafi przytrzymać pięty sztywno przy dłuższych zejściach i skończę po pierwszej wycieczce z pęcherzami.
Ostatecznie po pół godzinie różnych prób, zmieniania rozmiarów i eksperymentowania z nie do końca dla mnie wżytym systemem Quicklace oraz stopniem ściągnięcia w części podbicia, zostałem przy większym rozmiarze i tylko modliłem się, żebym nie zrobił głupstwa.

Testowanie
Jak już wyżej wspomniałem - buty na pierwszy rzut oka mnie nie oczarowały. Mimo to mówiłem sobie, że muszę dać im szansę, bo przecież taki producent jak Salomon nie oparłby kampanii na modelu, którego nie da się nosić. I dobrze zrobiłem.
Z pierwszym ostrym testem trochę zwlekałem, ponieważ na wyjazd do Hiszpanii, ze względu na prognozę słonecznej pogody i temperatur atakujących trzydziestkę, ich nie brałem, a i po powrocie nie wydawało się, żeby były odpowiednie warunki dla butów przeznaczonych na niepogodę i nieutwardzony teren.
Kiedy wreszcie nadszedł dzień D i z x ultra wyruszyłem w teren, szybko zapomniałem o wszystkich obawach i z satysfakcją stwierdziłem, że działają dokładnie tak, jak obiecywał producent, a właściwie może nawet lepiej.
Uczucie luzu w pięcie przestałem odczuwać po około 5 minutach i szybko przyzwyczaiłem się też do sztywnego i, jak wspomniałem wyżej, na moje płetwy nieco węższego kopyta.
Nieco dłużej zdobywał moje zaufanie system ściągania Quicklace. W porównaniu do zwykłego sznurowania ze sznurówkami, pętelkami i haczykami sprawia wrażenie delikatnego i obawiałem się, że przy porządnym zaciągnięciu go zerwę lub wyrwę pętelki. Musiałem też przyzwyczaić się do prawidłowego używania kieszonki na języku, ponieważ przy nieprawidłowym chowaniu suwaka systemu Quicklace zdarzało mi się, że niechcący poluzowałem zamek w suwaku, a tym samym poluzowało się też wiązanie butów. Ale tutaj myślę, że to raczej kwestia mojej niezdarności niż niedoskonałości systemu, który Salomon z drobnymi modyfikacjami stosuje z powodzeniem od wielu lat.
Co zdecydowanie nie zawiodło, to podeszwa. Unikalna podeszwa Contagrip od Salomona należy wspólnie z Vibramem i Continentalem do tego najlepszego, co na rynku obuwia turystycznego możecie znaleźć. Buty trzymają jak przybite i to nawet na bruku czy mokrych gładkich powierzchniach, gdzie spodziewałbym się, ze względu na grubszą podeszwę z gripami, pewnych problemów. Co więcej, dzięki połączeniu topowej podeszwy Allterrain Contagrip i unikalnej konstrukcji Advance Chassis, x ultra 360 są niewiarygodnie stabilne. Docenicie to przede wszystkim przy wędrówce z dużym obciążeniem lub przy poruszaniu się w wyraźnie nierównym i pagórkowatym terenie. Dla mnie za to rozwiązanie zapewniające maksymalną stabilność i przyczepność Salomon dostaje dużą piątkę z plusem.

Kolejny duży plus widzę w wytrzymałości cholewki. Choć buty wyglądają nieco plastikowo i może trochę tanio, nie jest to bezcelowy wymysł francuskich projektantów i próba oszczędności kosztów przy produkcji, ale wręcz przeciwnie - funkcjonalne i przemyślane rozwiązanie zwiększające odporność mechaniczną modelu.
Dzięki masywnemu plastikowemu czubkowi, częściowemu otokowi w tylnej części buta i cholewce z minimum szwów buty wytrzymały nawet brutalne traktowanie i przechodzenie przez rumowiska oraz gęsty niski las pełen gałęzi, korzeni i jeżyn bez wyraźnych oznak zużycia. Jeśli doliczę do tego topową membranę Goretex, którą Salomon wkomponował w ten model, otrzymujemy buty, które w niczym nie ustępują topowym modelom konkurencji, a w cenie nieco poniżej czterech tysięcy (koron) kupujecie uczciwe pogromcy szutrowych dróg i leśnych ścieżek oraz buty, które wytrzymają z wami długo, możecie na nich polegać, a dodatkowo - co też trzeba dodać - są w końcu właściwie całkiem wygodne.
Przy prawieniu komplementów nie mogę zapomnieć o rozsądnej wadze 372 gramów, dzięki której buty nie ciążą, a kciuk w górę daję też za starania o maksymalne wykorzystanie materiałów z recyklingu, a więc odpowiedzialność producenta. Salomon podaje, że na cholewkę wykorzystano 50% materiałów z recyklingu, przetworzone kable elektryczne posłużyły przy produkcji podeszwy środkowej, a wyliczankę zamykają bardziej ekologiczne rozwiązania materiałów opakowaniowych.
Jedynym większym zarzutem na koniec testowania pozostaje pewne ograniczenie zastosowania, które powoduje właśnie jedna z głównych zalet buta - jego odporność. I to zarówno ta mechaniczna, jak i ta na wodę. W rezultacie oznacza to bowiem, że macie topowe buty na niesprzyjające warunki atmosferyczne, w których przy suchym i ciepłym powietrzu będziecie się niepotrzebnie parzyć, a w przypadku, gdy cierpicie na nadmierną potliwość stóp, sięgnijcie po obuwie bez membrany - czy to skórzane, czy tekstylne - i lepiej zainwestujcie w skarpety z membraną. Nawet mnie samemu zdarzyło się, że po całym dniu w butach wyciągnąłem stopy, które miały palce, pięty i krawędzie małych palców białe jak śnieg, i to mimo dobrej jakości skarpet z merynosa. Ale żebym nie krzywdził butów. To uwaga, którą podaję dla tych, którzy oczekują, że będą mieli jedne buty na wszystkie warunki i do codziennego noszenia. Takie buty nie istnieją i dlatego nie oczekujcie tego nawet od tej udanej nowości Salomon x ultra 360 gtx.
Ocena:
+
|
-
|
Závěrečné shrnutí
Buty są dokładnie takie, o ile nie lepsze, jak deklaruje producent. Podeszwa idealnie trzyma, membrana zapewnia maksymalną nieprzemakalność, a sznurowanie jest szybkie i intuicyjne. Kto chce butów na turystykę, które coś wytrzymają, na pewno będzie z Salomon x ultra 360 zadowolony.

Przydatne linki
Autor: Vít Hruška
Źródła: archiwum autora

Konserwacja obuwia
Sznurowadła
Skarpetki
Stuptuty
Wkładki
Suszarki do butów
Pokrowce na buty
Kapcie






































