Camp Dyon Express Ks 18 Cm
Ekspres
- Prześwit:
- 9 mm
- Wytrzymałość podłużna:
- 22 kN
Informacje o produkcie
W Premanie żyją kowale, którzy potrafią pracować z metalem jak mało kto na świecie. Potrafią na przykład wtryskiwać stal na drucianym zamku. I właśnie w ten sposób rodzą się karabinki Dyon. Expreska Dyon Express Ks 18 Cm marki Camp posiada zapięcie linkowe, co oznacza niską wagę i płynne działanie (nawet w mroźnych i wilgotnych warunkach), a smukły nosek klasycznego zamka zapobiega jego zaczepieniu o linę, pętlę lub nit. Posiadanie zamka drucianego i smukłego nosa normalnie nie jest możliwe. Tylko karabinki Dyon mają oba. Kowale z Premany wyposażyli zamek druciany w stalową zapadkę, znaną z klasycznych zamków.
Nazywają to KeyWire: płynna praca, niska waga, łatwe wsuwanie liny, pętli lub nitu, a dodatkowo wysoka wytrzymałość nawet z otwartym zamkiem (11 kN).
Główne cechy:
- przedłużona, wysokiej jakości ekspres do wspinaczki na najwyższym poziomie
- konstrukcja I-Beam zmniejsza wagę i jednocześnie zwiększa wytrzymałość
- konstrukcja KeyWire łączy zalety zamka drucianego i Keylock
- gumka Karstop Evo zapobiega obracaniu się karabinka podczas wpinania
- szeroka 18cm poliestrowa taśma jest łatwa do przyciągnięcia podczas ćwiczeń na trasach
- EN 12275/B
- PL 566
- zastosowanie do wspinaczki skalnej
Parametry
- Producent
-
Camp
- C.A.M.P.
- Via Roma, 23; 23834 Premana (LC) - Italy
- contact@camp.it
- https://www.camp.it/d/ot/en/corporate
- Masa
- 91 g
-
Prześwit
Prześwit karabinka wskazuje rozmiar ciała, które można umieścić w karabinku.
- 9 mm
- Materiał
- Poliester / Aluminium
- Wytrzymałość podłużna
- 22 kN
- Wytrzymałość przy otwartym zatrzasku
- 11 kN
- Kolor
- czarny/żółty
- Okres gwarancji
- 2 lata
- Kod produktu
- EAN
O producencie
Camp to wiodąca firma w branży przemysłu alpinistycznego (skrót od Concezione Articoli Montagna Prremana), której początki sięgają 1889 roku. Pierwsze chwile tej firmy miały miejsce w małym warsztacie w Premanie, w górach wokół Lecco (północne Włochy), gdzie Nicola Codega pracował z kutym żelazem. Przedsiębiorstwo zostało przekazane jego synowi Antonio, producentowi słynnych czekanów dla Pułku Alpejskiego.














