Maszer Jan Svoboda: Uczyłem się przez pięć lat.

Spis treści |
Przedstawienie sylwetki
Nazywam się Jan Svoboda i urodziłem się w styczniu 1981 roku. Jestem rodowitym prażaninem, ale zawsze, gdy tylko mogłem, uciekałem z miasta na łono natury. Od dziecka żyłem sportem – po epizodach z piłką ręczną i rugby, ostatecznie zakotwiczyłem w piłce nożnej, docierając aż do klubu Slavia Praga. Niestety, w wieku 21 lat zerwałem więzadła w kolanie. Przeszedłem 9 operacji prawej nogi, a żeby tego było mało, skończyło się też na operacji lewej. To definitywnie przekreśliło moją karierę piłkarską.
|
|
Dumny partner maszera Jana SvobodyW ramach projektu WSPIERAMY WASZE MARZENIA pomagamy sportowcom, poszukiwaczom przygód i pasjonatom w realizacji ich celów. Wspieramy również wydarzenia kulturalne, sportowe, turystyczne i podróżnicze, a także inicjatywy społeczne grup i jednostek. |
Sporty kynologiczne
Mimo wszystkich komplikacji zdecydowałem, że nadal chcę uprawiać sport i żyć aktywnie. Ponieważ od małego byłem poszukiwaczem przygód, kochałem książki podróżnicze i psy, wybór był prosty: zajmę się sportem kynologicznym. W ciągu kilku lat lekarze poskładali mnie na tyle, że mogłem normalnie się ruszać, choć o sporcie wyczynowym nie było mowy. Pierwszą dyscypliną, której spróbowałem, było agility. Było super, ale nie dawało mi to pełnej satysfakcji. Zawsze ciągnęło mnie do mushingu, ale brakowało mi przestrzeni, by sprawić sobie całe stado psów zaprzęgowych.

Początki mushingu
Dopiero w okolicach trzydziestki kupiłem pierwszego siberian husky. Wabił się *Argo* (niestety, w zeszłym roku zabił go dzik – to też ciemna strona mushingu). Dzięki niemu zacząłem uczyć się wszystkiego, co w tym sporcie niezbędne, a przede wszystkim uczyłem się rozumieć tak specyficzną rasę, jaką są husky.
Przez pięć lat trenowałem i obserwowałem *Argo*, śledziłem jego reakcje, uczyłem się rozwiązywać trudne sytuacje, a także prawidłowo nawadniać i karmić psa. W międzyczasie do *Argo* dołączyła suczka *Enya*. Zacząłem więc treningi z dwoma psami. Dopiero po 6 latach "studiowania" mushingu zdecydowałem, że wyruszymy na pierwsze zawody. Był to dystans MID, czyli 2x 20 km. Pierwsze doświadczenie i prawdziwy chrzest bojowy. *Argo* i *Enya* przebiegli trasę i wcale nie byli ostatni, mimo że nie były to typowo sportowe linie husky, a zwłaszcza *Enya*.
Po tym doświadczeniu podjąłem decyzję – nadszedł czas na prawdziwe, sportowe psy zaprzęgowe. W ciągu roku do mojego stada dołączyły dwa kolejne psy: *Brann* i *Bragi*. To z nimi zaczęła się pisać historia naszej udanej kariery wyścigowej.
Początek kariery zawodniczej
Przez 3 lata chłopaki nigdy nie spadli poniżej 3. miejsca, a i ten brąz zdarzył się chyba tylko raz – i to na Mistrzostwach Europy w 2018 roku. W międzyczasie zdążyli zostać Mistrzami Republiki Czeskiej w sprincie na hulajnodze w 2017 roku. Właśnie rok 2017 uważam za właściwy początek naszej kariery zawodniczej.
Zacząłem spełniać marzenia. Do stada dołączyli kolejni dwaj chłopcy: *Conn* i *Kent*. Gdy tylko dorośli i osiągnęli wiek startowy, przeszedłem z mushingu indywidualnego na zaprzęgi. Wreszcie!

Sezon 2019/2020
Rok 2018 potraktowałem jako testowy dla nowo złożonej czwórki (tak to sobie ustawiłem w głowie), więc przeplataliśmy starty indywidualne z zaprzęgowymi i szło nam świetnie. Gdy zbliżał się sezon 2019/20, czułem, że może być on pasmem sukcesów. Już przy pierwszym starcie na Mistrzostwach Czech w sprincie (2x 5 km) nasza czwórka wywalczyła złoto. Miesiąc później, również na krajowych mistrzostwach, ale tym razem w MIDzie (2x 14 km), zdobyliśmy brązowy medal, mimo że wcześniej przez niemal miesiąc nie mogliśmy trenować z powodu wirusa jelitowego u psów.
I znów historia się powtarza. W trakcie sezonu sprawiłem sobie dwóch kolejnych chłopaków: *Búriego* i *Baldra*. Ich czas nadejdzie w nadchodzącym sezonie 2020/21, w którym znów zmienimy kategorię startową – tym razem będziemy ścigać się z szóstką czworonogów.
Osiągnięcia
Jan Svoboda 2x 1. miejsce na Mistrzostwach Czech w sprincie Współpraca przy projekcie BEZ FRÁZÍ – byli dziennikarze sportowi opowiadają historie sportowców z nieco innej perspektywy, odkrywając ich tajemnice. Moją historię możecie znaleźć na ich stronie lub w formie książkowej w tomie "BEZ FRÁZÍ 2". |
Przydatne linki
Autor: Jan Svoboda
Źródła: archiwum autora




























