ForCamping s.r.o.

Sekcja użytkownika

Zaloguj się

Koszyk

Koszyk

Twój koszyk jest pusty. Potrzebujesz pomocy z wyborem? Zajrzyj do poradnika lub napisz do nas.

Darmowa dostawa

299,00 

Czy wiesz, że oferujemy darmową dostawę przy zamówieniach powyżej 299,00 zł?

TEST: Sawyer Mini Filter Camo

 

Spis treści

 

Wstęp

Niezależnie od tego, czy wybierasz się na weekend do lasu, czy masz przed sobą setki kilometrów wędrówki, filtr do wody z pewnością się przyda. Jeśli bowiem dobrze zaplanujesz trasę, możesz bez obaw korzystać z ogólnodostępnych źródeł wody. Oznacza to mniej wody, którą musisz nieść w plecaku, czyli mniejsze obciążenie i tym samym wygodniejszy marsz. Osobiście zabieram filtr do wody nawet na jednodniowe wycieczki. Do plecaka pakuję 1 litr wody, a resztę po prostu uzupełniam po drodze z potoków lub źródełek. Sprawdza się to zwłaszcza latem, kiedy woda ze strumienia przyjemnie chłodzi i orzeźwia.

Ale to nie tylko wygoda skłoniła mnie do korzystania z filtra. To przede wszystkim ochrona przed niepożądanymi skutkami spożycia zanieczyszczonej wody. Niezliczoną ilość razy słyszałam historie turystów, którzy nabrali wody z krystalicznie czystej alpejskiej rzeki, a wycieczkę nagle zepsuła im potężna grypa żołądkowa – a to i tak stosunkowo łagodny scenariusz. W naturze po prostu nigdy nie masz pewności co do jakości wody. Nawet z pozoru czysta woda może zawierać bakterie i wirusy, z którymi ludzki organizm w takich ilościach sobie nie poradzi. Dzięki filtrom takim jak Sawyer Mini nie musisz się ich jednak obawiać – nawet gdyby przyszło Ci czerpać wodę z błotnistej kałuży!

 

Charakterystyka


Linia produktów:

Filtr Mini
Producent: Sawyer
Waga (komplet): 65 g
Kolor: zielony, pomarańczowy, czarny, niebieski

 

  • mały i lekki - cały zestaw waży zaledwie 65 g
  • niezawodna i skuteczna technologia PointOneTM
  • nie wymaga pompowania
  • nie wpływa na smak wody - nie zawiera żadnych chemikaliów
  • można przez niego pić bezpośrednio ze źródła - jak przez słomkę
  • w zasadzie nieskończona żywotność - gwarancja przefiltrowania 378 000 l wody
  • łatwe czyszczenie filtra
  • dostarczany ze zwijaną butelką 0,5 l

 

Opis produktu

Marka Sawyer oferuje różne warianty mechanických filtrów do wody. W filtrach mechanicznych woda jest oczyszczana poprzez przetłaczanie jej przez system filtrujący, w którym zanieczyszczenia i bakterie ulegają zatrzymaniu. Więcej o mechanizmie działania filtrów Sawyer możesz przeczytać w tym artykule, a teraz przyjrzyjmy się bliżej modelowi Sawyer Mini.

Jak podaje producent, filtr ten zatrzymuje aż 99,9999% wszystkich bakterii i niebezpiecznych pierwotniaków. Trzeba przyznać, że jak na tak mały i lekki sprzęt (65 g) wynik ten budzi spory szacunek. Co więcej, filtr Sawyer jest w stanie przefiltrować ponad 300 tysięcy litrów wody. Istnieje zatem większe prawdopodobieństwo, że go gdzieś zgubisz, niż że przestanie działać.

 

Przebieg testowania i porównanie filtrów Sawyer i Katadyn

Przez kilka ostatnich lat miałam w zwyczaju korzystać z filtra Katadyn BeFree, z którego byłam bardzo zadowolona. Tym bardziej byłam ciekawa, jak w praktyce sprawdzi się Sawyer Mini, który miałam okazję testować przez kilka tygodni.

Podstawowe opakowanie zawiera filtr, zwijaną butelkę o pojemności ok. 500 ml, słomkę oraz strzykawkę do czyszczenia. Patrząc na zdjęcia, spodziewałam się, że butelka, przypominająca z wyglądu plastikowy worek, będzie zbyt cienka i szybko się przetrze, jednak prawda okazała się zupełnie inna. Zwijana butelka wykonana jest z bardzo mocnego materiału i sprawia wrażenie naprawdę solidnej. Sam filtr jest na tyle malutki, że z łatwością schowasz go choćby w kieszeni pasa biodrowego w plecaku.

Wśród najważniejszych dla mnie kryteriów wyboru filtra znajdują się: skuteczność, łatwość obsługi, rozmiar, waga oraz – co niemniej ważne – szybkość filtracji. To właśnie czas, w jakim Sawyer Mini przefiltruje określoną ilość wody, z ciekawości mierzyłam kilkukrotnie. Doszłam do wniosku, że mój Sawyer Mini radzi sobie z jednym litrem wody w około 2 minuty – pod warunkiem, że w trakcie filtracji naciskam na butelkę, by przyspieszyć przepływ. Jeśli natomiast pozwolę wodzie swobodnie spływać (wyłącznie pod wpływem grawitacji), przefiltrowanie litra zajmuje około 6 minut. Ten wynik był dla mnie dość niesatysfakcjonujący. Dla porównania – filtr BeFree marki Katadyn potrzebuje na jeden litr zaledwie około 40 sekund.

Z drugiej jednak strony przepływ przez filtr był stały – niezależnie od tego, czy filtrowałam kolejny litr danego dnia, czy używałam sprzętu po dłuższej przerwie. Podczas testów naturalnie nie mogłam uniknąć porównań między modelem Sawyer Mini a Katadyn BeFree. Choć pod kątem przepływu BeFree wygrywa, nierzadko zdarzało mi się, że po dłuższym nieużywaniu musiałam go najpierw „rozchodzić” – mija trochę czasu, zanim prędkość przepływu wróci do normy, co bywa dość irytujące. Będąc na szlaku, chcesz po prostu wyciągnąć filtr, nabrać wody i załatwić sprawę w kilka minut; zdecydowanie nie masz ochoty czarować nad sprzętem, żeby w ogóle zaczął przez niego lecieć strumień.

 

Kolejną cechą, którą można zestawić w obu modelach, są akcesoria i możliwości ich zastosowania. Sawyer zyskuje w moich oczach tym, że można go po prostu nakręcić na standardową butelkę PET, bez konieczności zabierania dedykowanego zbiornika. W Katadynie tego nie unikniesz, ponieważ jego gwint nie pasuje do standardowych PET-ów.

Kolejna różnica dotyczy czyszczenia. O ile BeFree wystarczy po prostu wypłukać w wodzie lub potrząsnąć z wodą w butelce, o tyle Sawyer czyści się przy pomocy strzykawki – przetłaczając czystą wodę przez filtr w taki sposób, by wypłukać nagromadzone osady. Do dłuższego użytkowania potrzebujesz więc dodatkowego narzędzia. Podczas testów jednak nie zdarzyło mi się jeszcze, aby czyszczenie filtra było absolutnie konieczne.

Potencjalnym problemem, na który należy szczególnie uważać, jest wystawienie filtra na działanie mrozu. W tej kwestii zarówno Katadyn, jak i Sawyer zachowują się tak samo. Gdybyś zostawił filtr z resztkami wody na mrozie, rozszerzająca się woda mogłaby uszkodzić włókna filtrujące, co doprowadziłoby do całkowitej utraty skuteczności i funkcjonalności sprzętu.

 

Ocena: 90 %

+

  • mały, lekki i pakowny
  • można go nakręcić na klasyczną butelkę PET
  • nie wpływa na smak wody
  • można używać go jak słomki i pić prosto ze źródła
  • przepływ jest stały

-

  • nie filtruje wirusów
  • do czyszczenia potrzebna jest strzykawka
  • stosunkowo słaby przepływ

 

Podsumowanie

Z filtra Sawyer Mini jestem bardzo zadowolona. Przepływ co prawda nie imponuje w porównaniu do konkurencji (czy choćby innych modeli tej samej marki), jednak jest on stabilny. Użytkowanie i obsługa są przy tym banalnie proste. Doceniam wszechstronność zastosowania, niezależnie od tego, czy wolisz ssać wodę przez słomkę, czy pić ze zwykłej butelki PET. Filtr jest miniaturowy, a jego skromne 65 gramów ucieszy każdego, kto dba o maksymalne odchudzenie bagażu. Podejrzewam, że przed każdą kolejną wyprawą będę mieć spory dylemat – Katadyn czy Sawyer? Oba rozwiązania mają bowiem swoje wady i zalety.

Jeśli chcesz zaoszczędzić wagę i miejsce, szukasz wszechstronnego sprzętu i nie goni Cię czas podczas filtrowania, to Sawyer Mini może okazać się strzałem w dziesiątkę!

Przydatne linki

 

Autor: Veronika Hniličková

Źródła: archiwum autorki

Artykuły na podobny temat

TEST: Husky Keiry M – wygodne spodnie trekkingowe od wiosny do jesieni

TEST: Husky Keiry M – wygodne spodnie trekkingowe od wiosny do jesieni
Husky Keiry M zabrałem na jesienny urlop na Cypr i po kilku dłuższych trekkingach pozytywnie mnie zaskoczyły. Są wygodne i oddychające. Z artykułu dowiesz się, jak sprawdzają się podczas długiego marszu, z czym poradzi sobie powłoka DWR w wilgotnych warunkach i dla kogo luźniejszy krój może być minusem.

TEST: La Sportiva TX4 Evo Mid GTX – na skale trzymają jak przyklejone

TEST: La Sportiva TX4 Evo Mid GTX – na skale trzymają jak przyklejone
TX4 Evo Mid GTX to buty stworzone na momenty, gdy ruszasz w skalisty teren i potrzebujesz pewności, że każdy krok będzie stabilny. W naszym teście sprawdzamy, jak radzą sobie na technicznym szlaku i w mokrych warunkach, czego spodziewać się po ich sztywności oraz na co zwrócić uwagę przy dopasowaniu cholewki wokół kostki.