TEST: Kije trekkingowe Leki Cressida

Niemiecka marka Leki to chyba najbardziej znany producent kijów turystycznych. Model Cressida testowałem w Tatrach Wysokich oraz podczas przejścia Małej Fatry. Kije są wykonane z aluminium, które jest wprawdzie cięższe od karbonu, ale za to bardziej wytrzymałe. Ich waga to 480 gramów. Przy moim wzroście 178 cm wysunąłem je prawie na maksimum, dlatego polecam je raczej kobietom lub mężczyznom o wzroście do 180 cm. Testowała je również moja córka.

Charakterystyka
| Produkt: |
Leki Cressida |
| Długość kijków: | 125 cm |
| Amortyzacja (antishock): | Nie |
| Waga (para): | 474 g |
| Rękojeść: | Guma |
| Liczba segmentów: | 3 |
|
|
Rękojeść jest przyjemna w dotyku, dłonie się na niej nie pocą ani nie ślizgają. Kije są wyposażone w amortyzację DSS, która pochłania wstrząsy i uderzenia, odciążając mięśnie i stawy. Obsługa jest bardzo prosta dzięki systemowi Speed Lock 2 plus. Ich wysokość można ustawić w kilka sekund i pozostaje ona niezmienna przez całą wędrówkę. System Speed Lock jest sprawdzony i działa świetnie. Kije polecam wszystkim turystom i miłośnikom nordic walking. Ultrabiegaczom poleciłbym raczej lżejszą wersję karbonową. Jakość produktu jest gwarantowana, a przy odpowiednim użytkowaniu kije posłużą przez wiele lat.

Ocena:
+
|
-
|

Przydatne linki
Autor: Marcel Fronko
Źródła: archiwum autora
Powiązane
Kije trekkingowe Fizan Compact Tech
314,75 zł
od 259,99 zł
Kije trekkingowe Black Diamond Trail Back
374,96 zł
336,99 zł
Kije trekkingowe Zulu Hiker Carbon Lock
280,99 zł
194,99 zł
Kije trekkingowe Camp Backcountry Carbon W
323,63 zł
293,99 zł
Kije trekkingowe Fizan Trek
182,79 zł
155,99 zł
Kije trekkingowe Warg Compact Carbon
450,19 zł
243,99 zł
Kije trekkingowe Camp Backcountry 3.0
215,15 zł
205,99 zł
Kije trekkingowe Warg Explorer Antishock
269,39 zł
98,99 zł
Artykuły na podobny temat
TEST: Zulu Dreamtime Spring – ciepła mumia, która nie krępuje ruchów
Testy
TEST: Mestic Gas Cooker MGC-150 – dwa palniki i grill do bezstresowego gotowania na kempingu
Testy
TEST: Osprey Tempest Velocity 30 – jeden plecak, mnóstwo kieszeni
Testy















